Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for Luty 2011

Read Full Post »

Read Full Post »

Read Full Post »

Gdy przyszłam pod Krzyż około 21 20 modliło się 30 osób.
Nie było Księdza Jacka, modlitwy prowadził Jacek z Ochoty.
Na obrzeżach kręcili się ludzie, którzy czasami są z nami,a czasami ich nie ma.
Podczas II Tajemnicy Radosnej nastąpił jakiś ruch… zobaczyliśmy w połowie ulicy dochodzącego do nas Ks. Stanisława Małkowskiego z jakimś młodym Kapłanem.
Wśród uczestników naszego modlitewnego zgromadzenia nastąpiła wielka RADOŚĆ,przywitanie Kapłanów.
Dalej rozważania różańcowe prowadził Ksiądz Stanisław, który na przemian z tym drugim Kapłanem przewodniczyli modlitwie.
Ten nowy Kapłan takim młodym ,mocnym głosem ożywił jeszcze naszą modlitwę.
Z rozważań najbardziej zapamiętałam ,jak Ks. Stanisław mówił ,że nie wolno nam tracić NADZIEI- żeby ją ożywiać i podtrzymywać.
Ten młody Kapłan był bez czapki, a było dzisiaj bardzo zimno- duży mróz. zauważyłam nawet jak szłam wiszące sople lodu…Z Księżmi był także młody mężczyzna, który cały czas z nami się modlił.
Gdy przyszedł Ks.. Małkowski nagle pojawił się ktoś z duża profesjonalna kamerą …filmował jakiś czas, po czym zniknął.
Jak Kapłani się pojawili to wszyscy ci rozproszeni się zwarli i zwiększyła się liczba modlących do ponad 40 osób
Jak każdego dnia była Litania Loretańska, Modlitwa egzorcyzmem Papieża Leona XIII, śpiewaliśmy „OJCZYZNO MA”
O godzinie 22.20 obaj kapłani udzielili Błogosławieństwa.

Na koniec odmówiliśmy jeszcze trzy „Zdrowaś Maryjo” za Kaplanów…
i mimo zimna sporo osób pozostało ,by porozmawiać z Księżmi…

Read Full Post »

Read Full Post »

Wczorajsze modlitwy w centrum naszej Stolicy kończyłem donośnym odczytaniem słowa Kardynała Ratzingera. Wobec rozlicznych zagrożeń ideologicznych – refleksja bezcenna:
„Człowieka nie wolno mierzyć według jego funkcji. Wartość i godność człowieka mają głębsze uzasadnienie i dlatego właśnie także i ci, którzy nie są zdolni do pracy – chorzy, starcy, dzieci – mają swoją godność. Społeczeństwo, w którym dzieci od pierwszej chwili zaprogramowuje się do maszynerii pracy, a chorych i starców uznaje się tylko za przykry ciężar, zapomina w ogóle o człowieku i zamienia się w gruncie rzeczy w jeden wielki obóz, gdzie liczy się tylko funkcja, a człowiek jest niczym. więcej

Read Full Post »

Read Full Post »

Read Full Post »

Read Full Post »

KRZYŻ STOI, PÓKI ZIEMIA SIĘ KRĘCI!
ALE KRZYŻA, PAMIETAJCIE,
NIKT NIE ZWALCZY!

Witam Was i pozdrawiam Czcigodni Kapłani oraz Was Kochani Obrońcy Krzyża Uniwersytetu Świętości pod Krzyżem na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie.
-WIARA, NADZIEJA, MIŁOŚĆ, PRAWDA-
to piękne słowa, lecz ich wypełnienie wymaga trudu, pracy nad sobą, wielkiej miłości i zaufania Bogu.
Przyszedł dzień, w którym kolana uginam przed Panem w dziękczynieniu za Łaski i Dzień, w którym mogłam być po raz pierwszy (fizycznie od 10 XI. 2010 r.) z Wami Czcigodni Kapłani i Kochani Obrońcy Krzyża na Krakowskim Przedmieściu. „></aPomimo przykrych doświadczeń za strony przeciwników Krzyża Św. to wielka radość, że mogę coś ofiarować Mojemu Panu i Zbawcy (chociaż raz w miesiącu), choć kropelkę trudu dla Jego Miłości. Dziękuję Tobie Chryste za Twą miłość za Twą cierpliwość, za Twe dary i łaski, za wszystko co otrzymałam i otrzymuje od Ciebie, łącznie z tymi pięknymi chwilami najgłębszych przeżyć w zjednoczeniu z Tobą pod Krzyżem św. na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie wraz z Tymi wspaniałymi pełnej ofiarnej miłości do Ciebie Kapłanami oraz wspaniałymi Obrońcami Krzyża. To dzięki ich codziennej tam obecności, dawaniu wielkiego świadectwa wiary i dążenia do prawdy tam się znalazłam. Dzięki dr Stanisławowi Krajskiemu i p. Marii Kominek OPs, którzy opracowali książkę – świadectwo „W obronie Krzyża” tam pojechałam nie wiedząc jak to będzie. Ciągnęła mnie tam jakaś siła. Dzięki wspaniałej Mirce Zielińskiej, która się mną zaopiekowała na tym „obcym” terenie jestem tam co miesiąc. Czeka zawsze z utęsknieniem tej chwili, tego dnia aby tam być. Być pod Krzyżem św. na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. Modlić się tam w łączności z wszystkimi tam obecnymi , uwielbiać Krzyż Św. i Naszego Kochanego Zbawiciela Jezusa Chrystusa oraz Jego Mamę – Niepokalaną Maryję. Ktoś mógłby powiedzieć, że modlić się można wszędzie. Zgoda! I to też robię u siebie w Rogoźnie, w Kościele, w domu, ale tu jest miejsce szczególne, tu modliła się cała Polska i nie tylko. Tu żegnaliśmy naszego śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego i wielu przedstawicieli rządu RP oraz załogę samolotu TU-154M. To miejsce wybrał Bóg a skoro On je wybrał to jest to dla nas wielkie zadanie. Tak samo wiele ludzi jeździ na pielgrzymki do miejsc Objawienia Matki Bożej. Dlaczego? Bo Matka Najświętsza wybrała te Miejsca, w których ludzie doznają szczególnych łask, nawróceń. Niektórzy potrzebują takiego doświadczenia wiary i wielkiego Świadectwa tej wiary. Tutaj na Krakowskim Przedmieściu Ona Matka Niepokalana również nas zaprasza. To Ona tak jak w Kanie Galilejskiej troszczy się o nas, zaprasza nas na To Miejsce aby uwielbiać Jej Syna, to Matka Najświętsza pragnienie abyśmy Tu i w Tym miejscu adorowali Jego Krzyż św. pod którym wylała tyle łez biorąc udział również w naszym Odkupieniu. Matka Najświętsza cały czas błaga i prosi o nasze nawrócenie. Czy to spełniamy? Wielu ludzi chciałoby tu być na Krakowskim Przedmieściu, tu pod Krzyżem Św. ale z różnych przyczyn losowych, nie mogą tu być. Trzeba mieć nadzieję, że w odpowiedniej chwili również i Pam Was tu wezwie, tak jak i ja tego doznałam.
Panie Jezu Chryste Zbawco świata wiszący na Krzyżu, Twój Krzyż umacnia nas, a moc z Twego Krzyża przyciąga nas. Panie wspomóż nasz naród. Pozwól trwać przy sobie, przy Krzyżu Twej Męki, dopomóż wszystkim, uzbrój ich w wielką wytrwałość w czuwaniu tam w Twym Świętym Miejscu Prawdy, Nadziei i Miłości. Modlę się w tej intencji za Was Czcigodni Kapłani i Obrońcy Krzyża, abyście mieli tyle siły, mocy i wytrwałości w codziennym czuwaniu przy Krzyżu Św. Naszego Pana. Raz w miesiącu to tak niewiele, ale nie mam tej możliwości bycia codziennie, dlatego łączę się z Wami duchowo. Co za Łaska i zaszczyt uczyć się w Tej Szkole Jezusa Chrystusa – UŚ p K, co za zaszczyt mieć takich nauczycieli jak Ks. Jacek Bałemba SDB, Ks. Stanisław Małkowski, Ks. Jerzy Garda. Z wielką tęsknotą łączę się codziennie z Wami aby ofiarować Tobie Boże przez ręce Niepokalanej Mamy wszelkie sprawy Kościoła Św., Narodu Polskiego oraz te trudne sprawy tragedii narodowej z 10.04.2010 r. pod Smoleńskiem.
Spraw Boże, by Twoja Święta wola zwyciężyła. Ty jeden Panie wiesz, jak wyzwolić nas z ucisku zła i mroczności, boć to walka z Kościołem Świętym. Wyjaw Panie Swą Sprawiedliwość i osąd naszej rzeczywistości, bo jest trudna do zniesienia. Daj nam poznanie prawdy i owoce cierpień zbierz, a ratuj ode złego Kościół Św., naszą Kochaną Ojczyznę i nas Twoje wierne dzieci. Niech Sprawiedliwość zajaśnieje w sercach naszych i rozwiąże niepewność.
Przyjdź Panie Jezu i Króluj w naszej Ojczyźnie jako- Król Polski.
Łączę się w duchowej modlitwie z Wami tam obecnymi codziennie, w różnej pogodzie: w mrozie, śniegu, deszczu i słońcu.
Szczęść Wam Boże!
Tym którzy się wahają aby tam być lub nie mają dość odwagi dedykuje te słowa:
„CZY CHCIAŁBYŚ ZA PRZYKŁADEM ŚWIĘTYCH głosić ludziom miłość Chrystusa Ukrzyżowanego i Jego Bolesnej Matki?
Jezus i Maryja potrzebują Ciebie i zapraszają do tego apostolstwa”.

Maria z Rogoźna Wlkp.

Read Full Post »

Older Posts »