Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for Sierpień 2010

W godzinach rannych zaatakowało nas 60 strażników miejskich. Zepchnęli nas pod ścianę. A następnie ołtarzyk, poświęcone krzyże, wszystkie święte obrazy, obrazki, kwiaty, w tym wieniec od Pana Kobylańskiego i wiele świeżych kwiatów, sztandary, plakaty, transparenty wrzucono do samochodu jak śmieci. Z moich rozmów z obecnymi wtedy osobami wynika, że to wszystko poszło na śmieci.

Read Full Post »

Jeszcze raz w kwestii komentarzy. Ja nie siedzę godzinami przy komputerze po to, by zamieszczać wypowiedzi różnych przypadkowych ludzi i odpowiadać na ich zarzuty i polemizować z nimi. Ja tu siedzę, by informować o tym co dzieje się przy Krzyżu i by zachęcać ludzi, by tego Krzyża bronili. Pod Krzyż przychodzi wielu różnych ludzi z rożnymi hasłami i postulatami i nikt na to nie ma wpływu. Nie będę odpowiadał na żadne pytania nie związane ze sposobem pomocy obrońcom Krzyża ani z nikim nie będę już polemizował. Nie mam na to czasu i tu nie miejsce na to. Negatywne komentarze proszę sobie zamieszczać gdzie indziej.

To nie jest Hyde Park. To strona obrońców Krzyża.

Proszę o relacje spod Krzyża i słowa wsparcia dla Obrońców Krzyża.

Read Full Post »

Przejeżdżałam obok krzyża autobusem. Autobus był zatłoczony. Niewiele widziałam. Widziałam przez krótki moment trzy osoby stojące przy barierce z flagami.

Read Full Post »

O 4.45 wkroczyło ponad 20 strażników. Kazali nam się odsunąć, ale myśmy się nie odsunęły. Osób pod krzyżem było 6. Zaczęli usuwać krzyże, kwiaty, flagi. Krzyże były poświęcone. Strażnicy powiedzieli, że są do odbioru na tyłach Pałacu. Obrońcom krzyża udało się uratować jeden krzyż, (trzy zabrali), kilka portretów ofiar. Potem znalazłam na ziemi zdeptany cudowny medalik. Zaczęli też zabierać osobiste rzeczy ludzi spod ściany. Do śmieciarki wrzucili Ołtarzyk Smoleński wykonany przez Barbarę (opisane w relacji Zuzanny z dnia 30 sierpnia 16.14) kwiaty, znicze, urnę z ziemią katyńską. Zdarli z płotu wszystkie te napisy, nalepki. Nie udało im zedrzeć dwóch nalepek. Obrońcy Krzyża byli cały czas popychani, odpychani. Straży miejskiej towarzyszyli pracownicy SITA (spełniająca rolę MPO).

Read Full Post »

Pod Krzyż przyszedłem o godz.18.40. Krzyż niestety jest dalej uwięziony za barierkami. Przed kordegardą toczyły się dyskusje obrońców Krzyża z młodzieżą. Ku mojemu zaskoczeniu dyskusje te mimo że pełne kontrowersji prowadzone były w spokojnej i rzeczowej atmosferze. Głównie za zasługą obrońców Krzyża. Słyszałem komentarze młodzieży, która była zbita z tropu elokwencją i wiedzą interlokutorów. Wyrażali się o nich z uznaniem. Zauważyłem, że byli to wyznawcy innych niż katolicka religii lub też ateiści. Pojawiło się też dwóch mężczyzn, z których jeden, pan Zdzisław przyznał, że przyszedł z zamiarem wszczęcia awantury, napuszczony przez laickie media. Jednak po szczerej rozmowie z jedną z obrończyń Krzyża, pycha związana z jego deklarowaną niewiarą w Boga zaczęła ustępować refleksji, że przecież miał babcię gorliwą katoliczkę, a i on sam był ochrzczony. Odszedł z kolegą po cichu-bez awantury. Dostał jeszcze błogosławieństwo na drogę. Ok. godz. 20.30 rozpoczął się koncert pieśni katolicko-patriotycznych barda z Gdańska. Dostał rzęsiste oklaski także od przechodniów. Pojawił się wspaniały ksiądz Małkowski. Modliliśmy się. Łączyliśmy się poprzez Radio Maryja z Częstochową. W tym momencie było ok. 200 osób, gdyż dołączył do nas młody ksiądz z diecezji siedleckiej z grupką młodzieży. Modliliśmy się o intronizację Jezusa Chrystusa na Króla Polski. Modliliśmy się o wolną Polskę. Śpiewaliśmy pieśni religijne. Nad nami wszystkimi górowała wznoszona figurka Jezusa Chrystusa – Króla mieniąca się złotem a z przodu stał historyczny Krzyż – znak Pana Jezusa. Atmosfera była podniosła i niezapomniana. Pod Krzyżem do godziny 23 było spokojnie…Króluj nam Chryste!!!

Read Full Post »

Wieczorem 28 sierpnia jedna z uczestniczek obrony krzyża – Barbara, przyniosła własnoręcznie wykonany symboliczny ołtarzyk Smoleński. Postaram się go opisać, bo pomysł wydaje się bardzo ciekawy, a wykonanie piękne… Ołtarzyk umieszczony jest w środku 4- przeźroczystych ścianek ze sztywnej folii, na których namalowani są trzej aniołowie: Anioł Polski, Michał Archanioł i Anioł Stróż. Za sufit posłużyła flaga Polska. Wewnątrz umieszczone jest przeźroczyste prostokątne pudełko, napełnione ziemią: jest tam odrobina Ziemi Świętej, grudka Ziemi Smoleńskiej, ziemia z Katynia. Na ściance tej symbolicznej urny wypisanych jest 96 nazwisk ofiar katastrofy Smoleńskiej, w ziemię zaś wbitych jest 96 symbolicznych czerwonych zniczy, wykonanych ze złotych szpilek z czerwonymi główkami. Po środku na drewnianym paliku umocowany jest krzyż, u góry którego widnieje biało-czerwona szachownica – odniesienie do samolotu TU-154. Z krzyża zaś wyrastają symetrycznie skrzydła orła białego z polskiego godła. Trzeba przyznać z uznaniem, że wykonanie takiego projektu musiało wiązać się z wielkim trudem, zaś fakt że został on wykonany i przyniesiony pod Krzyż zupełnie spontanicznie, oddaje chyba najpełniej nastroje serc czuwających Rodaków…

Read Full Post »

W Polsce krzyże są wszędzie. Na rozstajach dróg i na nowych osiedlach, na poboczach, gdzie zginęli ludzie, i na placach miast, gdzie Polacy walczyli o wolność.
Krzyż nagrobny nie jest pomnikiem. Nie opowiada historii i zasług zmarłych, ale poleca ich Bogu. Przypomina, że każdy z nas jest grzesznikiem i potrzebuje Miłosierdzia Boga, które dla człowieka jest potrzebą najbardziej konieczną i najbardziej upragnioną (choć nie zawsze uświadomioną). Krzyż postawiony zmarłym jest aktem nadziei i solidarności – prosi, by Krew Zbawiciela obmyła zmarłych z ich grzechów, ze zła i moralnych błędów, które popełnili, i poleca Bogu ich dobre czyny, prosi, by ofiary naszych zmarłych (bo ofiara jest najważniejszym aktem miłości) Bóg zechciał połączyć z własną Ofiarą.
Krzyż nie jest więc aktem pogańskiej deifikacji – wręcz przeciwnie. Krzyża potrzebują zwykli ludzie, choćby dokonali najbardziej niezwykłych czynów. Krzyża nie potrzebują ludzie, którym zależy na chwale tego świata, ale ludzie, dla których pragniemy wiecznego życia w tamtym świecie, gdzie – jeśli Bóg pozwoli – kiedyś się spotkamy.

Prawa krzyża

Krzyży nie wolno usuwać, bo Bóg jest wszędzie u siebie.

Cytat za: http://www.niedziela.pl/warto_przeczytac.php?doc=20100829&nr=1

Cały artykuł można przeczytać w „Niedzieli” nr 35/2010

Read Full Post »

« Newer Posts - Older Posts »